Gorąco? Bo w Krakowie bardzo.
No ale jeść przecież coś trzeba. Przyznam szczerze, że w takie upały nie bardzo mam ochotę na stanie w kuchni przy kuchence(tam temperatura sięga pewnie ze 100 stopni :p ). Dlatego też dzisiaj postawiłam na coś prostego, szybkiego i bardzo smacznego. Chłodnik taki mój- bo z kiszonymi ogórkami, pietruszką i pieprzem cytrynowym (swoją drogą nie wiem czy w oryginale się je dodaje- ale chyba nie). Idealne danie na gorące dnie. Niestety nie udało mi się dostać botwinki więc tym razem Chłodnik musiał obejść się bez niej. A Wy co pysznego szykujecie swoim najbliższym na obiad w taką pogodę?
Smacznego ;)
Chłodnik podałam na bulionówce Miranda -Porcelany Bogucice.
- 1,5 l maślanki naturalnej

