U mnie dzisiaj na obiad sznycelki lub jak kto woli kotlety mielone. Starsza część moich domowników bardzo za nimi przepada- mogliby jeść je na okrągło.
Pracy przy nich nie dużo. Sznycelki są bardzo dobre, delikatne, mięciutki i soczyste, wręcz rozpływające się w ustach. Mogą być fajną alternatywą dla wędliny, wystudzone wystarczy położyć na chlebku i pyszna kolacja gotowa.
Serdecznie zapraszam ;)
- o,5 kg łopatki
