Już dawno miałam ochotę wypróbować ten przepis. I własnie w ten weekend trafiła się na to okazja;)
Przepis na ten biszkopt znalazłam już dość dawno na jednej z facebookowych kulinarnych grup. Pani Jola (autorka przepisu) napisała o nim, że "rośnie jak szalony". I to prawda, podpisuje się pod tym stwierdzeniem obiema rękami.
Biszkopt faktycznie rośnie jak szalony, dobrze, że za pomocą papieru "powiększyłam" wysokość tortownicy bo biszkopt by z niego wyparował.
Koniecznie wypróbujcie;)
A jak jesteście ciekawi co z niego wyczarowałam to zapraszam na moją Tortową stronkę.
A jak jesteście ciekawi co z niego wyczarowałam to zapraszam na moją Tortową stronkę.
Składniki:
- 8 jajek



